Kolejne szczyty do Korony Gór Polski zaliczone! ![]()
Tym razem padło na Skrzyczne w Beskidzie Śląskim oraz Czupel w Beskidzie Małym.
Pomysł pojawił się dosłownie dzień wcześniej — „a może by tak pobiegać po górach?” ![]()
Szybka decyzja, pobudka w środku nocy i wyjazd o 2:00.
O 5:40 ruszyłem ze Szczyrku na Skrzyczne. Na trasie totalna cisza i ani jednej osoby — tylko ja, góry i przepiękny wschód słońca, który towarzyszył mi praktycznie aż do samego szczytu.
Warunki były idealne, widoki świetne, udało się zrobić kilka naprawdę fajnych ujęć, a na szczycie nie mogło zabraknąć obowiązkowej pieczątki.
Po zbiegnięciu ze Skrzycznego ruszyłem kilkanaście kilometrów dalej na kolejny cel — Czupel. Tam klimat już trochę inny, bo ludzi było zdecydowanie więcej. Chyba niższe góry przyciągają więcej turystów… albo wszyscy po prostu lubią łatwiejsze podejścia ![]()
Dzień mega intensywny, ale zdecydowanie wart każdej pobudki o nieludzkiej godzinie.
Poniżej krótka relacja zdjęciowa ![]()
A do końca Korony Gór Polski zostało już naprawdę niewiele!


















